Posty

blog jest zamkniety. Vide post Noworoczne postanowienie

Opublikowano moj post o Szwajcarii. Co prawda po jakims prawie roku od napisania tamtego artykulu. O pracy na bedacmlodymlekarzem. Nie ejstem w stanie wszystkim odpisac.

Tak dla wyjasnienia. Po pierwsze moje przygody przezylem samemu i bylo to juz prawie dwa lata temu. Czasy sie zmieniaja. Jestem przez te prawie dwa lata z dala od szpitalnego mainstreamu i - moj wpis to retrospekcje. Za trzy lata bede mial 40.  Stary pierdola na dwa kola bez specjalizacji - spojrzmy prawdzie w oczy - nie mam juz energii dwudziestokilkulatka, a to ze sie nauczylem tych jezykow obcych i zajmuje Januszowaniem biznesem na nikim wlacznie ze mna wrazenia nie robi.

Dlatego tez - mlodosci - orla Twych lotow potega. Gratuluje mlodym z Kantonsspital Argau ze dostali sie na wymarzona specjalizacje i ida swoja droga.  Umowa na  czas nieokresklony - Rewelacja, moi szwajcarscy znajomi zzielenieja z zazdrosci, i chyba beda sie tam bewerbowac. Mlodzi , zdolni, inteligentni - zapracowali sobie i zostali nagrodzeni. …

Noworoczne postanowienie.

Po wczorajszej stłuczce, która zrobiłem i tym wszystkim- przemyślałem ze ...

Jestem niczym chomik w klatce, i nie mam wyjścia. Cale szczęście ze nikogo nie zabiłem. Zasuwajac po 18 godzin na dobe od wielu miesiecy i sypiajac w firmie - nie da sie byc caly czas uwaznym.

Blogowa grafomania nie ma sensu. To ze w Szwajcarii dla lekarzy jest srednio, ze obcokrajowców sie nie do końca lubi, ze dyskryminuje i podkłada kłody pod nogi zostało tyle razy już powiedziane...ze jest niczym zdarta płyta.

To ze uważam medycynę i jej studiowanie obecnie niczym wejście do wanny pełnej gówna - tez napisałem ileś razy. Medycyna jest dziś dla ludzi masochistow, szpitale to firmy gdzie liczy sie zysk a lekarz jest taka kasjerka biedronki tyle ze w bialym kitlu. Idzie tylko ku gorszemu, najsprytniejsi i genetycznie protegowani beda cos jeszcze z tego mieli. Niekoniecznie najzdolniejsi. Najsprytniejsi.

Dzis studiowalbym telekomunikacje lub IT, dzis jestem juz madrzejszy i duży.Uwazam medycyne za nieszczęsną …

jak mozna zalatwic na cacy medykow w Polsce

odkąd pojawiają się jakieś idiotyzmy o oddawaniu za studia to ...szykujcie się na wojnę na wyniszczenie,

atutów nie macie żadnych...

Ja na miejscu rządu - gdybym chciał upierniczyć medyków to paradoksalnie zrobiłbym im dobrze, bo suma pieniędzy w systemie jest stałą. Constans.

 Dałbym tak z 1,75 średniej krajowej brutto dla rezydenta kiwając głową ze jest taki niedobór lekarzy, ze trudno, trzeba...podwyżki dać, bo i Europa daje. Janusze i Grażyny by jakoś przeżyli ten ból dudy, jakby im obiecać ze na pincet nie zabraknie...

po pierwsze zrobiłbym to tylko dla nowych rezydentów - umyślnie - aby skłócić środowisko i podzielić - na zasadzie divide et impere

po drugie wygrałbym dużo - jest podwyżka - wiec ma być spokój - zyskałbym czas.

a potem na deser dowaliłbym - skoro pensje brutto podwyższyłem o powiedzmy 150% to tak o 225% zredukowałbym ilość miejsc w rozdaniach jesiennych i wiosennych. Wtedy zrobiłby sie szum.

Zrobiłbym to po to by zaoszczędzić - jak było 4 rezydentów zarabiają…